Relacja ze zbiórki naborowej

Czuwaj!
W ostatnią sobotę (20.04) odbyła się zbiórka naborowa do zastępu żeńskiego „Pulsar”, którego zastępową jest druhna Marcelina Kowalewska. Jak zapowiadałyśmy podczas naszego obchodu po szkołach (SP nr 7 oraz SASP) przygotowałyśmy spotkanie pełne dobrej zabawy i jedzenia, które, z ręką na sercu, możemy powiedzieć, że się udało. A więc…

Wyjątkowo rozpoczęliśmy zbiórkę pod kościołem św. Jerzego w Sopocie, o 10.00. Do Marceliny, Julki, Mony, Jędrka, Szymka, Wojtka, Moniki (oraz naturalnie mnie) dołączyły 4 nowe harcerki, Nikola, Oliwia, Wiktoria i Julka. Podczas gdy nasza kadra tajemniczo się ulotniła, zrobiliśmy kilka pląsów, a także przećwiczyliśmy musztrę (z naturalnie wspaniałym efektem :-)).

Następnie ruszyliśmy ku Łysej Górze, po drodze wtajemniczając nowe harcerki w sekrety harcerstwa i drużyny, wędrując szlakiem znaków topograficznych i kartek z ciekawostkami, m.in. na temat Olgi i Andrzeja Małkowskich.

Druhna Lena 

Gdy już dotarliśmy do celu, prawie na szczycie ujrzeliśmy Julkę i Monę. Po chwili odpoczynku po wyczerpującej wspinaczce, za sprawą dziewczyn staliśmy się niewykrywalni, zamaskowani i gotowi do zabawy!

Teraz, czas na naukę padania i czołgania się po liściach – coś, co poza jedzeniem harcerze lubią najbardziej. Druhna zastępowa zaprezentuje…a za nią reszta!

Dalej, postanowiliśmy zagrać w ‚Patrzy – Nie Patrzy”. Nie obyło się przy tym bez potknięć i efektywnych ślizgów po liściach.

 

Następnie graliśmy w grę pomysłu naszej zastępowej i drużynowej, czyli „Granat”. Była mniej skomplikowana, niż się to może wydawać (zasady tylko dla wtajemniczonych :-)). Już po kilkunastu sekundach wszyscy zużyli swoje granaty, a flagi zostały zdobyte przez Szymka i Jędrasa.

Jednak nadszedł w końcu najważniejszy punkt programu. CIASTO!

Około 12.45 w doskonałych humorach wróciliśmy pod kościół, popląsaliśmy i pożegnaliśmy się tradycyjną iskierką.

Mamy nadzieję, że dziewczynom bardzo się podobało i na stałe zostaną z nami. Liczymy, że może na następnej zbiórce (w sobotę o 10.00 pod szkołą nr.7) pojawią się kolejni potencjalni harcerze, których również ugościmy jak tylko będziemy mogli najlepiej! Zdradzę tylko, że na kolejnym spotkaniu zdobywać będziemy sprawność. Jaką…? Tajemnica ;-)

A teraz na umilenie tygodnia, galeria najpiękniejszych:

Nieznane oblicze Szymka – jeśli szukacie idealnej niani, dzwońcie ;-)

Nie odpowiadamy za Marcelinę po zbiórkach. Unikajcie ciemnych zaułków wieczorami i w Halloween.

Hej mała, chcesz się może…przejechać?

Atak z zaskoczenia i… NIE PATRZEĆ NA MOJĄ TWARZ! ;-)

 

Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.

Odpowiedzi: 3 do wpisu “Relacja ze zbiórki naborowej”

  1. Anonim pisze:

    zbiórka była świetna :)

  2. Drużynowa pisze:

    Mega relacja Lena BRAWO :)

    Zbiórka była bardzo pozytywna i dodała mocy na cały tydzień, a już w sobotę następna okazja za zgromadzenie wiaderka pozytywnej energii :D

    Do sobaczenia w SOBOTĘ!

  3. Lena pisze:

    Cieszę się, że relacja jest udana, ale jakże mogłoby być inaczej skoro zbiórka była taka fantastyczna ;) Najtrudniej było wybrać zdjęcia do ‚galerii pięknych’ – jesteśmy tacy fotogeniczni, że co drugie zdjęcie ktoś wyglądał jakby się naćpał ;)

Zostaw odpowiedź